Syndrom wicia gniazda – skąd się bierze i na czym polega?

Syndrom wicia gniazda – skąd się bierze i na czym polega?

Syndrom lub instynkt wicia gniazda to nieco zabawny element ostatnich tygodni przed porodem. Pomimo znacznego stopnia zaawansowania ciąży, kobiety nie szczędzą sił na sprzątanie, układanie czy prasowanie dziecięcych ubranek. Czy syndrom ten dotyczy każdej kobiety?

Przed porodem porządkujemy sprawy

Instynkt wicia gniazda w mniejszym lub większym stopniu objawia się u niemal każdej ciężarnej, która jest na siłach i ma możliwość wykonywać prace domowe. Zwykle bowiem w ten sposób manifestuje się ten objaw jednego z ostatnich tygodni ciąży. Przyszłe mamy pomimo ciążącego im brzucha, bólu pleców, opuchlizny i innych dolegliwości, znajdują siły na sprzątanie oraz porządkowanie dziecięcej wyprawki.

Często robią to raz po raz, nie zważając, że umyta wczoraj podłoga nadal lśni czystością, a w pokoiku dziecka jest już idealny porządek. Zachowanie to, nieco irracjonalne, ma swoje podłoże w zmianach hormonalnych. Jest spowodowane spadkiem poziomu progesteronu i wzrostem poziomu oksytocyny – hormonu, który prowokuje skurcze porodowe, a przy okazji odpowiada za rozwój postawy opiekuńczej czy przywiązanie.

To dlatego kobiety w ostatniej fazie ciąży podejmują różne działania, mające na celu udoskonalenie domu czy uczynienie go bardziej przyjaznym dla dziecka. Wiele przyszłych mam szturmuje wtedy sklepy, uzupełniając wyprawkę, a nawet rozważa poprawki remontowe czy przeprowadzkę!

 

Nie warto przesadzać

Kobiety pod koniec ciąży zwykle czują też zniecierpliwienie i stresują się nadchodzącym porodem. Ciągłe porządkowanie rzeczy, sprzątanie i inne mechaniczne czynności, dodatkowo pomagają rozładować związane z tym napięcie. Pod koniec ciąży należy jednak bardzo uważać i odpoczywać.

Nawet zdrowe mamy nie powinny w ciąży myć okien czy wykonywać bardzo forsujących prac, gdyż może skończyć się to przedwczesną akcją porodową. Energia płynącą z instynktu wicia gniazda można wykorzystywać także na inne sposoby, np. zgłębiając wiedzę na temat dręczących nas kwestii, np. opieki nad maluchem.