Przedwczesny poród – co robić?

Przedwczesny poród – co robić?

Co prawda przedwczesne porody zdarzają stosunkowo rzadko (dotyczą tylko 6-7 proc. Europejek), ale mimo to — dla bezpieczeństwa zarówno swojego, jak i dziecka — każda z nas powinna wiedzieć, co należy w takiej sytuacji zrobić.

Jakie przyczyny?

Przyczyny przedwczesnego porodu mogą być różne. Do najczęstszych należą te o podłożu genetycznym (u matek, które rodziły przedwcześnie w przeszłości) oraz chorobowym (cukrzyca, nadciśnienie, mięśniaki macicy, nieleczone zakażenia i infekcje, np. górnych dróg oddechowych). Powodem mogą być również wady anatomiczne szyjki macicy oraz łożyska.

Ryzyko przedwczesnego połogu dotyczy również kobiet w ciąży mnogiej (dwojaczki, trojaczki, itd.) oraz tych nie pierwszej młodości. Czynnikiem zwiększającym ryzyko może być również stres, używki, nadmierna aktywność fizyczna, a nawet złe odżywianie.

 

Jak poznać?

Objawy przedwczesnego porodu nie różnią się niczym od objawów występujących przy normalnym porodzie. Przypadają jednak na 23-37 tydzień ciąży.

Najbardziej typowym objawem są silne skurcze i bóle, przypominające bóle menstruacyjne. Są jednak silniejsze i występują częściej niż 4 razy na godzinę. Możesz również odczuwać zdenerwowanie, niepokój, kołatanie serca, mocny ból pleców i ucisk w okolicach kanału rodnego.

Inne objawy to uczucie parcia na stolec, biegunka, wymioty, krwawienie lub plamienie, obfita, wodnista wydzielina, która może być lekko zabarwiona krwią.

 

Co powinnaś zrobić?

Gdy tylko zauważysz część niepokojących objawów, takich jak plamienie, krwawienie lub niepokojące skurcze, jak najszybciej zgłoś się do lekarza. Im wcześniej, tym lepiej – być może uda się zahamować poród. Oczywiście w dzisiejszych czasach przedwczesny poród nie stanowi dużego zagrożenia dla dziecka, tym niemniej każdy kolejny tydzień, a nawet dzień w Twoim łonie ma zbawienny wpływ na rozwój płodu.

Organizm dziecka ma wtedy szansę lepiej się rozwinąć i nabrać większej odporności. Dziecko urodzone w późniejszym terminie będzie silniejsze i zdrowsze niż wcześniak, który pewien czas musiał spędzić w inkubatorze.